Wieczorny mały hejt, ponieważ myślę o tym od kilku dni i muszę się w końcu podzielić ze światem.
Gram już ponad tydzień, ale powoli – cieszę się grą. A gra
jest wspaniała, wciągająca tak samo, jak wszystkie pozostałe odsłony. Irytuje
mnie tylko jedna sprawa*.
Startery. Dlaczego akurat startery, a nie, dajmy na to, Goomy, który został
znienawidzony przez całą społeczność fanowską w internecie? To proste. Chodzi
mi o design starterów z Kalos, z którymi zdecydowanie nie wszystko jest
całkowicie w porządku.
CHESPIN – QUILLADIN – CHESNAUGHT
Chespin to bardzo uroczy, mały koleś, który przywodzi nam na
myśl Pikacha i całą wesołą rodzinkę, z tą różnicą, że jest trawiastym
starterem. I ma na głowie łupek od kasztana. Czyż to nie słodkie? To fajna
odmiana po zimnokrwistych potworkach, które towarzyszyły nam w poprzednich
generacjach. Chespin był też pierwszym wyborem Skibiusza i tak zresztą zostało.
Niestety, przemiana w Quilladina przewiduje tylko jeden rodzaj reakcji:
zabójczy śmiech. Jest to może wiewórka w zielonej zbroi, ale nic nie zmienia
faktu, że wygląda jak grube dziecko, które najadło się słodyczy. Nie, serio –
jakoś nie mogłam go wziąć na poważnie. Ale rozumiem, że to środkowa forma,
stadium przed zamianą w coś wyjątkowego**,
więc dałam mu szansę. I tutaj któregoś dnia Skibiusz mówi: „ej, mam ostatnią
formę startera, a ty?”. No, to walczymy. I co zobaczyłam? Brodatego chomika w
skorupie skradzionej od Blastoise’a. Dobrze. Rozumiem. To bardzo męskie,
zważywszy, że Chesnaught ma typ trawiasto-walczący. I dobrego moveseta. Zdecydowanie
ma czym się bić i może być groźny. Wytłumaczcie mi tylko jedno: dlaczego jego
forma nie zmienia się w zależności od płci? Jakoś Pyroar jest świetnie oddanym
lwem. No, ale tak – lwem. Chesnaught to bliżej niezydentifikowane coś. Szkoda.
FENNEKIN – BRAIXEN – DELPHOX
Fennekin, faworyt Internetu, nie powala może na kolana, ale
uczy się fajnych ognistych i psychicznych ataków, a na dodatek zmienia się w
ładną czarodziejkę z kijem wetkniętym w ogonek. To naprawdę ma swój urok.
Fennekin jest też najładniejszym ognistym starterem od czasów Torchica,
przynajmniej moim skromym zdaniem, bo nie przepadam bardzo za płomienistymi
małpami i bekonami. Dalej Braixen i Delphox: piękny design, po prostu piękny.
Ale pytanie mam to samo i drapię się po głowie, jak w przypadku linii
ewolucyjnej Chespina: DLACZEGO zabrakło różnic w formach? Delphox może być
wiedźmą, może też być czarodziejem, ale Braixen? W tej spódniczce? To chyba nie
był najlepszy pomysł. Zrobiło się prawie tak niezręcznie, jak z Chesnaughtem.
Aha, no i rodzina Fennekina ma przefantastyczne hidden
ability, dzięki któremu przy każdym fizycznym ataku ma szansę ukraść
przeciwnikowi jego przedmiocik.
FROAKIE – FROGADIER – GRENINJA
Mój mały starterek! A obiektywnie mówiąc: Froakie jest dość
wyważony, jego rodzina może się pochwalić przyzwoitym movesetem, choć Water
Shuriken z pewnością fajniej wygląda, niż jest efektowny. Jeśli chodzi o
design, Froakie to godny przedstawiciel wodnych starterów. Prosty, ładny,
ciekawy, no i prezentuje kolejne sympatyczne zwierzątko. Frogadier został
zaprojektowany równie zgrabnie, ot większa, poważniejsza żabka, przywodzi nam
na myśl ninję, ma równie ciekawą nazwę***.
I nie miejcie mi za złe: uważam, że w przypadku Greninjy to zaszło za daleko.
Gdzieś tam po drodze zaginęła ta miękkość chmurki Froakiego, a zastąpił ją
jęzorowaty szal Greninjy. Ostatnia forma stała się również dosyć ostra,
przywodząc na myśl, oczywiście, shurikeny czy origami, ale nie wyczuwa się
wrogości tego pokemona w pełni. Może to dlatego, że po przemianie Frogadier
staje się wodno-mroczny. Tylko może nie jest bardzo mroczny, ale groteskowy.
Ale zawsze mogło być gorzej i mógł być Klefki.
EDIT: po przeczytaniu może się wydawać inaczej, ale ja naprawdę kocham Goomiego.
EDIT: po przeczytaniu może się wydawać inaczej, ale ja naprawdę kocham Goomiego.
*OK,
dwie, jeśli liczyć Lumiose City
**przestałam oglądać spoilery we wrześniu, także większość nowych poksów
widziałam dopiero na żywo w grze
***choć to
przyznaję wszystkim nowym starterkom, nazwy mają prześwietne
****rysuneczki zajumane z amerykańskiej strony Pokemon
****rysuneczki zajumane z amerykańskiej strony Pokemon



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz