poniedziałek, 9 września 2013

PlayStation Vita TV – cudo czy następny bubel?

Od wydania PlayStaion Vita minęło już sporo czasu. Po naprawdę dobrej kampanii promującej tę niesamowitą konsolę nie jeden fan gier video miał na nią ochotę (ba, sam miałem). Proponowała wiele: większy, dotykowy ekran; poprawioną grafikę (w jakości HD) i lepsze bebechy od swojej poprzedniczki. Niestety, nie wszystko było takie piękne. Malutkim mankamentem tej perełki Sony pozostała cena, która zwalała z nóg nawet najwierniejszych fanów. Nie pomogły tony darmowych gier na PSplusie, nic nie wskórały chwytliwe exclusive’y i zapożyczenia z innych konsol.

W konsekwencji PSV sprzedało się znacznie mniej, niż było zaplanowane. Wystarczy spojrzeć na ogólno dostępne statystyki. Dla przykładu: od czasu wydania PSV na świecie sprzedało się ich tylko trochę ponad 5,55 miliona sztuk, zaś 3DS’ów już 31,09 milionów. Można powiedzieć – e tam, Nintendo 3DS wyszło wcześniej, a poza tym zawsze sprzedaje się ich więcej, bo są tańsze. Owszem, z tym nie można polemizować, ale nawet porównując sprzedaż 3DS’a w tym samym okresie co PSVita, Sony przegrywa na całej linii. Poza tym gdyby sprzedaż osiągnęła odpowiedni poziom, czy Sony musiałoby tak rozpaczliwie szukać rozwiązania by nie stracić swojej cennej inwestycji? Firma musiało się obudzić. Rozpoczęto więc rozpaczliwą batalię, aby nie stracić wkładu, który włożyli w produkcje konsoli oraz jej gier (które, nawiasem mówiąc, też są przegięcie drogie).


I udało im się! Przedstawiam - nową rewolucyjne rozwiązanie PlayStation Vita TV oraz ulepszoną siostrę PSV, PlayStation Vita 2000! (jak dla mnie trochę za bardzo brzmi jak Nimbus 2000, no ale cóż).

W skrócie opowiem o drugiej z nich gdyż tam jest znacznie mniej bajerów. Nowa, lżejsza, konsola PSV2000, będzie posiadała troszeczkę mniejsze gabaryty oraz inny wyświetlacz od swojej poprzedniczki. Ponadto zaoferuje nam wytrzymalszą baterię.


Drugi sprzęt Sony wydaje się dużo bardziej interesujący, a zarazem mocno innowacyjny. Czym właściwie jest PlayStation Vita TV? Jest to ma małe pudełeczko, dzięki któremu możesz grać w gry na PSVita oraz PSP na dużym ekranie, używając starych dobrych padów DualShock 3. Nową maszynkę możesz podłączyć do swojego monitora/telewizora kablem HDMI, co pozwala cieszyć się obrazem o najwyższej jakości HD. Co jeszcze oferuje nam nowe cacko Sony? Pozwala oglądać filmy, seriale oraz inne rzeczy dostępne w usłudze PSNStore. Ostatnim bajerem PSV TV jest tzw. Remote Play do PS4, o którym Sony opowie więcej przy następnej okazji.

Konsole nie mają jeszcze daty premiery. Na razie wiadomo tylko że w Japonii pojawią się już tej jesieni, zaś w innych częściach świata najprawdopodobniej na początku przyszłego roku.


Podsumowując, PSV TV jest fajnym rozwiązaniem dla osób które wolą stacjonarną rozrywkę z dużym ekranem, dobrym nagłośnieniem i padem w ręce. Ekskluzywne gry na konsole przenośną dostaną lepszą grafikę oraz znacznie większą dostępność. Pozostają jednak dwa problemy. Po pierwsze, jaka będzie cena konsoli. Czy Sony mile nas zaskoczy, czy znów trzeba będzie zbierać miesiącami na nową zabawkę? Po drugie, jak będzie wyglądało granie w gry, które wymagają dotykowego ekranu BEZ tegoż ekranu?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz